Nowotwór/rak jajnika Strona Główna Nowotwór/rak jajnika
Wszystko o chorobie nowotworowej - rak jajnika

Pomoc technicznaPomoc techniczna  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Diagnostyka raka jajnika. Test ROMA
Autor Wiadomość
KaTa58 

Dołączyła: 04 Mar 2008
Posty: 29
Wysłany: |26 Mar 2012|, o 23:16   Diagnostyka raka jajnika. Test ROMA

Rak jajnika to podstępna choroba: tak długo nie daje żadnych objawów, że wykrywany bywa, kiedy leczenie jest już bardzo trudne. Dlatego tak ważna jest prawidłowa diagnostyka.

Co roku ponad 3 tysiące kobiet w Polsce usłyszy słowa: ma pani raka jajnika. To czyni ten nowotwór jednym z najczęstszych. Najgorsze jest jednak to, że ponad dwa tysiące pacjentek nie przeżyje choroby, bo rak jajnika pod względem śmiertelności zajmuje czwarte miejsce pośród wszystkich nowotworów. Niedobrze, bo ten typ nowotworu „lubi” atakować stosunkowo młode kobiety. Wzrost zachorowań następuje bowiem już od 40. roku życia, lecz zdarza się, że atakuje już maturzystki i trzydziestolatki. Częściej spotykany jest u kobiet, w których rodzinach notuje się zachorowanie na raka jajnika i u pań, które nie rodziły. Co ciekawe, mniejsze jest ryzyko zachorowania wśród kobiet, które stosowały antykoncepcję hormonalną.

Skąpe objawy

Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że rak jajnika na początku choroby jest bezobjawowy – a kiedy już daje objawy, są tak mało charakterystyczne, że łatwo pomylić je z problemami gastrycznymi. Kobiety skarżą się bowiem na zaparcia, wzdęcia, bóle w podbrzuszu, uczucie pełności w brzuchu. Większość lekarzy pierwszego kontaktu traktuje te dolegliwości jako niestrawność i bagatelizuje problem. Tymczasem kobieta – zwłaszcza, jeśli jest po 40. - powinna zostać poddana badaniu ultrasonograficznemu jamy brzusznej w celu wykluczenia ewentualnych zmian na jajnikach. Zwłaszcza, jeśli do objawów dołączą się ogólne zmęczenie, osłabienie, utrata apetytu, złe samopoczucie. Bezwzględnym wskazaniem do dalszej diagnostyki jest, gdy pojawią się parcie na pęcherz, ból przy oddawaniu moczu w połączeniu z bólem podbrzusza, uczucie ucisku w podbrzuszu. Dość typowym objawem raka jajnika jest też krwawienie z pochwy. Jednak zmiany dają o sobie znać dopiero wtedy, kiedy guz osiągnie spore rozmiary – na tyle duże, że zaczyna uciskać sąsiadujące narządy: pęcherz moczowy, macicę lub pochwę. Właśnie te niecharakterystyczne i skąpe objawy powodują, że u niemal 80 proc. kobiet rak jajnika wykrywany jest w III lub IV stadium zaawansowania – czyli wtedy, kiedy guz ma ponad 5 cm średnicy (wcześniej nie daje żadnych objawów). Dopiero, gdy osiągnie 11-15 cm i zaczyna się w jamie brzusznej „rozpychać” (często powodując wodobrzusze) sprawia, że pacjentka trafia do gabinetu lekarza. Niestety, te stadia zaawansowania nie gwarantują już całkowitego wyleczenia, pomimo postępów medycyny.

U młodych dziewcząt (10 proc. przypadków raka jajnika dotyczy kobiet poniżej 30. roku życia) rak jajnika może powodować nieregularne miesiączki, przedwczesne dojrzewanie czy nieprawidłowe owłosienie.

Nie tylko jajnik

Rak jajnika jest tak trudnym wrogiem, ponieważ bardzo szybko daje zmiany przerzutowe. Najpierw atakuje otrzewną i brzuch, ale szybko rozprzestrzenia się do klatki piersiowej. Wędruje drogą naczyń i węzłów chłonnych (powodując ich powiększenie się na całym ciele), które gęstą siecią pokrywają całe nasze ciało. Dlatego tak szybko komórki rakowe dostają się z jajnika nie tylko do macicy czy pochwy, ale też do wątroby, płuc, a nawet kości. A gdy się tam dostaną, mogą powodować krwioplucie, bóle kostne, nawracające zapalenia płuc czy zmniejszenie wydolności oddechowej. Objawy zależne są od narządu, w którym zagnieździły się rakowe komórki.
Początek walki z chorobą

Z reguły zaczyna się w gabinecie internisty lub lekarza rodzinnego, do którego trafiają chore, skarżąc się na dolegliwości wątroby czy żołądka. Jeśli lekarz jest czujny, po zebranym wywiadzie i podstawowych badaniach (morfologia, koniecznie z OB, które w przypadku raka wzrasta, badanie moczu i USG jamy brzusznej) szybko pokieruje pacjentkę do ginekologa. Tu kobieta zostanie poddana badaniu ręcznemu (często guz jajnika można wyczuć już podczas zwykłego badania ginekologicznego) przez pochwę oraz per rectum, podczas którego lekarz zbada wielkość jajników, ich umiejscowienie, kształt, tkliwość na dotyk. Jeśli lekarz wyczuje zmianę na którymś z jajników, będzie chciał ocenić jej kształt, spoistość, umiejscowienie i ruchomość. Niepokojące cechy guza, to ograniczona ruchomość, lita konsystencja, obustronne umiejscowienie (czyli zmiana jest obecna na obu jajnikach). Alarmującym objawem jest też zajęcie tzw. zatoki Douglasa, małego zachyłka otrzewnej, położonego między odbytnicą, a macicą.

Niezbędne badania

Pierwszym badaniem jest ultrasonografia jajników i narządów podbrzusza. Najlepsze i najdokładniejsze jest badanie przez pochwowe (rzadziej stosuje się badanie przezodbytnicze). Już to pierwsze badanie pozwala określić, czy zmiana jest niegroźną torbielą, czy groźną naroślą. Ocenia się nawet samą wielkość jajnika, jest ona ważną wskazówką: u kobiet w wieku pomanopauzalnym już samo powiększanie się jajnika uważane jest za niepokojące i sugerujące stan nowotworowy. Ważna jest też echogeniczność guza: im bardziej zróżnicowana, tym większe ryzyko zmiany złośliwej. Pomocnym badaniem jest także ultrasonograficzna sonda przez pochwowa z kolorowym Dopplerem, która umożliwia ocenę stanu naczyń krwionośnych i przepływów krwi. Badanie to umożliwia stwierdzenie nowotworzących się naczyń krwionośnych, zaopatrujących guz w krew, przemawiających za złośliwym charakterem zmian.

Często zaleca się przeprowadzenie dodatkowych badań: rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, urografię, RTG klatki piersiowej.

Test ROMA

To najnowsze narzędzie, służące do oceny prawdopodobieństwa, że zmiana na jajnikach ma charakter guza złośliwego. Jest to procedura, której nazwa pochodzi z języka angielskiego: Risk of Ovarian Malignancy Algorithm (ROMA). Procedura ta polega na połączeniu kilku do tej pory stosowanych metod w jedną, spójną metodę oceny ryzyka, która umożliwia czy ułatwia decyzję o zakwalifikowaniu pacjentki do określonej grupy ryzyka, a zatem także decyzje o dalszych badaniach czy operacji. Badanie ROMA obejmuje trzy podstawowe składowe: statystyczne oszacowanie ryzyka zachorowania na złośliwy guz jajnika oraz dwa testy markerów nowotworowych: Ca 125 i HE4. Wynik algorytmu podawany jest w procentach: określają one prawdopodobieństwo, że u chorej rozwija się stan nowotworowy.
Statystyczne ryzyko zachorowania zależy od kilku cech. Należą do nich: wiek około menopauzalny i pomenopauzalny i związany z nim status hormonalny, rodność (wysoka oznacza mniejsze ryzyko), warunki socjoekonomiczne (im lepsze, tym ryzyko mniejsze), dieta (nie sprzyjająca zdrowiu jest dieta wysokotłuszczowa; zwiększone spożycie mleka, przetworów mlecznych oraz laktozy, a także picie kawy nieznacznie podnoszą ryzyko raka jajnika), wywiad rodzinny (występowanie nowotworów w rodzinie to zły znak), wielkość guza i jego obustronne występowanie, towarzyszące chorobie dolegliwości, leczenie lekami, stymulującymi owulację, karmienie piersią (zmniejsza ryzyko).

Do niedawna głównym badaniem genetycznym, wykonywanym u kobiet, podejrzanych o raka jajnika, było badanie markeru nowotworowego Ca 125. Jest to substancja, której ilość we krwi wzrasta, gdy w organizmie toczy się stan nowotworowy, związany z jajnikiem lub innym narządem rodnym. Im wyższe stężenie tego markeru we krwi (norma wynosi poniżej 35 U/ml) tym bardziej zaawansowany stan chorobowy. Jednak badanie tego markera nie może być badaniem jedynym, ponieważ wartość Ca 125 rośnie także w endometriozie, przy mięśniakach macicy czy w stanach zapalnych narządów miednicy małej. Dlatego ROMA nie polega jedynie na pomiarze Ca 125, ale też bada kolejny marker. Jest nim HE4 – nowy marker raka jajnika. Nazwa znów pochodzi z języka angielskiego: human epidymal protein 4; po polsku: czwarta podfrakcja ludzkiego białka komórek najądrza. To białko w większych ilościach pojawia się we krwi wtedy, kiedy w jajniku toczy się złośliwy proces nowotworowy. W zdrowym organizmie krąży go bardzo mało. Badanie HE4 tym różni się od badania Ca 125, że ten drugi marker często jest niewykrywalny w przypadku I i II stadium choroby, podczas, gdy HE4 już wtedy widać w ludzkiej krwi. Dlatego u wielu kobiet, u których badanie Ca 125 dało wartości prawidłowe, dopiero skojarzone badanie HE4 pozwoliło wykryć chorobę. HE4 jest stosowany nie tylko w diagnostyce, ale także w monitorowaniu postępów choroby (lub zdrowienia) oraz nawrotów nowotworu.

Tylko razem

W teście ROMA ważne jest jednak, aby wyniki wszystkich poszczególnych części korelować z pozostałymi, pojedyncze wyniki mówią za mało i mogą dawać mylne wnioski. Trzeba też pamiętać, że testu tego nie można zastosować w przypadku pacjentek poniżej 18. roku życia, kobiet będących w trakcie chemioterapii oraz uprzednio leczonych na nowotwór.

Jak odczytać wyniki Testu ROMA?

W przypadku kobiet przed menopauzą wynik testu poniżej 7,4 proc. oznacza niskie ryzyko choroby nowotworowej, a wynik równy lub wyższy 7,4 proc – ryzyko wysokie. W przypadku kobiet po menopauzie ryzyko wysokie oznacza wynik równy lub wyższy niż 25,3 proc. poniżej tej wartości ryzyko uważane jest za niskie.

Tekst: Hanna Mądra
Żródło: http://www.medonet.pl/zdr...roma,index.html
_________________
14 lat po wyroku..
Oby tak dalej!
Ostatnio zmieniony przez emgoro |26 Mar 2012|, o 23:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 13